wtorek, 1 lipca 2014

Ja mowilam, ze tak bedzie

Polatalam sobie, calkiem jak ta mucha czy cma ze znanego dowcipu. Ta, co wyruszyla w swoj pierwszy dziewiczy lot, a po chwili upojnego lotu "ponad swiaty", siegajac tam, gdzie wzrok nie siega, opalila sobie do cna skrzydelka nad ogniskiem czy inna swieca, spadla na ziemie i z rezygnacja powiedziala: No to se kurwa polatalam. 

Moja matka, gdyby mogla (ale nie moze, bo o niczym nie wie), powiedzialaby z satysfakcja w glosie: "Ja mowilam, ze tak bedzie". Jak zwykle zreszta. 
Ja to wiedzialam.
Jemu zle z oczu patrzylo. 
Taki bawidamek/lekkoduch/czarus/pyszalek (wstaw wlasciwe okreslenie) z niego. 
Matczyne serce mi to mowilo. Matka sie nigdy nie myli. 
Ty sie za szybko angazujesz.
On nie byl dla ciebie. 
A to dran!
Tego kwiatu to pol swiatu, dziecko drogie. 
Ty sobie lepiej daj spokoj. 
Dasz palec, to reke wezmie. 
Jeszcze mloda jestes, cale zycie przed toba.
Lepiej teraz, niz kilka lat po slubie.
Co ty bys wtedy zrobila? No co?

No to mi ulzylo. Wielka milosc az po grob przeszla juz do historii. Co sie wyszalalam to moje. Pan doktor dolaczyl do szanownego grona tzw. bylych-z-ktorymi-pozostajemy-w-przyjacielskich-relacjach, do spolki miedzy innymi z Panem Obrazalskim i innymi barwnymi postaciami. :)

W przeciwienstwie do muchy z dowcipu ja po prostu otrzepalam tylek obolaly po upadku, strzasnelam kurz i paprochy z ubrania, z halasem wytarlam opuchniety od placzu nos i powrocilam do rzeczywistosci. 

I tak do nastepnego lotu. Kolejna mucha juz zaciera z radosci przednie odnoza. 

2 komentarze :

  1. a ten Izrael przynajmniej ciekawy byl jako kraj?;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byl, i to jak! Az chcialabym tam pojechac raz jeszcze, ale na dluzej. Moze kiedys...

    OdpowiedzUsuń