wtorek, 7 stycznia 2014

Za co kocham Francje? / La France, pourquoi je t'aime?

No wlasnie? Za co?

Za domy z jasnego kamienia i kolorowe okiennice...












Za kwiaty... Wszedzie i w ilosciach hurtowych.










Za bajecznie zielone parki i ogrody.
Stanowczo nie za trzymanie ptakow w wolierach. 









Za barwne dachowki, ktore przypominaja mi troche wezowa luske...




Za te roslinnosc, tak bujna i zywiolowa... 







Za blekit nieba tak intensywny, ze az oczy bola od patrzenia...


Za to, ze nawet chmury posylaja mi krzepiacy usmiech... ;)


Za niezapomniane zachody slonca czerwcowa pora... 










Za plaze, gdzie moglabym spedzac cale dnie na marzeniach... 


Za feerie barw... 


I za te pustki wokolo...


Za Atlantyk i wyspe Re. 











Za chrzeszczacy pod stopami cieply piasek...


Za stare zabytkowe samochody...


Za koty wszelakiej masci i plci...





Za piekne kobiety, dziewczyny i dziewczynki... Tak, tak! Francuzki sa I-DE-AL-NE! 





Ach, a przede wszystkim za Francuzow! A zwlaszcza takiego jednego, mojego osobistego Francuza. ;) 


***

A Wy, za  co lubicie Francje? 



***


P.S. Wszystkie zdjecia zrobilam w zeszlym roku na wakacjach w Poitou-Charentes. 


4 komentarze :

  1. Ja lubie za Twoje zdjecia! Swietne, poprawiaja humor! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za komplement! Jak nic podnioslas mnie, Kasiu, na duchu. Tego mi dzis potrzeba...

      Usuń
  2. Beaucoup de charme dans ces photos d'une région que je connais bien...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Merci beaucoup, Philippe... Je suis desolee pour cette reponse tardive... :)
      Eh oui, c'est une belle region. J'aimerais bien y retourner l'annee prochaine...

      Usuń