środa, 29 maja 2013

Poitou-Charentes


Z nadzieja w sercu ogladam kazde wydanie prognozy pogody. 
W piatek wyruszamy "za morze". 
Wojaze po Poitou-Charentes.
Le Marais Poitevin. Cognac. La Rochelle. Atlantyk. 
Moja wyteskniona Francja. 

A gdyby przypadkiem pogoda jednak nie dopisala, bede sie ze smakiem oddawac lekturze ksiazek, w sam raz na czerwcowe wieczory.



A w Poznaniu czekaja juz na moja sierpniowa wizyte nie tylko Tatko i Mamcia, ale i specjalne lektury, ktore zamowilam w Empiku w prezencie dla rodzicow: Kronos Gombrowicza (ktos czytal?), Cyprysy i topole Zaganczyka oraz Pamiec Wloch Karpinskiego. Mam nadzieje, ze dadza poczytac, Mamcia z Tatka znaczy sie. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz