sobota, 16 czerwca 2012

Do jasnej choinki!

Niewatpliwie zbliza sie najbardziej deszczowe, zimne i wietrzne lato w Wielkiej Brytanii. 

Moze to i lepiej, bo za dziesiec dni zaczynam kolejny staz w szpitalu, wiec deszczowa pogoda bedzie raczej milym dodatkiem do szpitalnego pakietu. 

Mimo wszystko udalo sie wygospodarowac kilka pieknych i slonecznych dni. I to wszystko. Znow pada, wieje, znow jest chlodno i nieprzyjemnie. 

Kraina deszczowcow, do jasnej choinki! 












piątek, 8 czerwca 2012

A efekty? Wiadomo!

Wymiana okien w domu (od strony ogrodu), a wraz z nia rozgardiasz i balagan, wysmienicie "podkrecaja" moja tendencje do prokrastynacji. 

Powinnam wreszcie napisac prace zadana "na przedwczoraj".

Powinnam przejrzec i poprawic kolejna prace, ale mi sie nie chce. 

Utknelam na trzydziestej stronie ksiazki o prawach i obowiazkach (tak, tak!) pacjenta, a tuz obok leza pokotem "Case studies in nursing ethics" i "Legal aspects of consent".

Esej z fizjologii jest na etapie poczecia i niepredko ujrzy swiatlo dzienne.

Grube tomiszcza "Anatomii i fizjologii" przypominaja o zaleglej lekturze.

Powinnam w zasadzie zaczac jakies przygotowania do nastepnego stazu na chirurgii ortopedycznej. 

A co ja w tym czasie robie? 

Efekty ponizej.