wtorek, 29 listopada 2011

Wsi spokojna, wsi wesola, czyli uroki angielskiej prowincji
















  

1 komentarz :

  1. Piekne zdjecia, zwlaszcza te labedzie we mgle... Wies to to co w kazdym kraju najpiekniejsze i najprawdziwsze. Paryz, Warszawa, Rzym, Madryt, poza roznica w architekturze i zabytkami, ludzie sa tak naprawde tacy sami. "Wielkomiastowcy", dla ktorych tursyci to potencjalne €. Moj Pe docenil Polske dopiero jak go zabralam do mojej babci, na prawdziwa, polska wies. Przejechal sie wozem, pozgarnial siana, zjadl zalewajki, wdepnal w krowi placek ;) Lodz, Warszawa, Krakow, nie zrobily na nim wiekszego wrazenia, mala wies pod Radomiem tak. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń